Miłość Praga to modernizm i zawieszenie w czasie

Dobry lokal na dłuższą chwilę, szczególnie jeśli szukamy czegoś bardzo lokalnego. Z drugiej strony kawiarnia ta jest położona w części nowoczesnych bloków, zatem możemy spodziewać się spójności i dobranej oferty.

Miłość Praga kawiarnia warszawa

Kawiarnia Miłość Praga powstała w 2022 roku, pierwsze bicie serca lokalu to czternasty lutego, walentynki. Od tego czasu kawiarnia przyciąga lokalnością, meblami jak w XX wieku, modernizmem. Czuć tu lekkość, lada, która wita gości, jest podobna do marmuru, kojarzy się ze stylem prostym, estetycznym, ale też pokazuje prestiż miejsca.

Kawiarnia Warszawa latte art

Kawowo przetestowany shot (espresso) z Gwatemali z palarni Kafar i flat white na mleku roślinnym. To dobry zestaw do testów w kawiarniach. Poza tym bardzo konkretne i proste menu kawowe: 8 pozycji: espresso, cappuccino, americano, flat white, latte i alternatywy: drip, chemex, szybki przelew. Plus herbata. Poza tym ciastka i drobne przekąski, w kierunku prostej oferty śniadaniowej.

Struktura i położenie lokalu kojarzy się z kawiarniami przy ulicy Francuskiej w Warszawie, gdzie można prawie jak w gablocie posiedzieć i popatrzeć na upływający czas przez duże okna. Sporo światła.

Kawiarnia Warszawa latte art

Lekkość. Właśnie to słowo jest kluczowe w tym miejscu. Bo pastelowe kolory, bardziej uspokajają, niż bodźcują wzrok. Ciekawą częścią kawiarni jest długi, drewniany, elegancki blat przy ścianie okien z hokerami do siedzenia i gniazdkami do podłączenia sprzętu. Masz rozładowany telefon, chcesz popracować, a może potrzebujesz cokolwiek naładować, to jest to miejsce dla ciebie. A gdyby ktoś chciał poczytać, to też może. Zachęcają do tego dostępne magazyny o kulinariach, wnętrzach, miejskim stylu życia. A jeśli ktoś nie ma czasu, to może tu przyjść po prostu na szybkiego shota z kawy, bez zasiadania. Takie rozwiązanie będzie dobre dla ludzi pod presją czasu wynikającą z zaparkowanego i pozostawionego na awaryjnych auta, na obłożonym, osiedlowym parkingu.

Kawiarnia Warszawa Miłość

A wystrój? Kafelki, międzywojnie, inspiracja stylem skandynawskim przez kolor – pierwsze skojarzenia. Wyższe stoliki z metalu i drewna podkreślają spójność i jakość, na której zależało właścicielom i co ważniejsze, z perspektywy klienta jest to dostrzegalne. Miła obsługa. Miejsce dobre do pracy albo na randkę, jednak nie jest to przestrzeń, by wpaść na chwilę, bo łatwo tu się zatrzymać. Poza kawą dodatkowo oferta win naturalnych ustawionych przy barze poszerza wachlarz możliwości i formę spędzanego czasu. Zadbano o detale, które całościowo dają poczucie spójności i przemyślanego konceptu kawiarni z opcją na jedzenie, sezonową ofertę lodów wraz z wegańskimi sorbetami, po możliwość zakupu kawy z polskich palarni do domu i akcesoriów do jej zaparzenia.

Kawiarnia Warszawa Miłość Praga

W tym miejscu ważne jest też otoczenie. Kiedy siedzimy na zewnątrz, to widać topole, ma się poczucie otoczenia przez naturę. Czuć przez to otwartość lokalu, miejsce jest w końcu na uboczu. Kawiarnia jest częścią bloku – zagospodarowanej części parterowej na lokale usługowe, co oznacza, że jest bardzo lokalna, wzbudza właśnie taką reakcję.

W miejscu tym naturalnie trafiamy na lokalnych mieszkańców. Raczej nie jest to lokal, do którego się jedzie specjalnie długi dystans.
Jednak może warto? 

Adres Kawiarni MIŁOŚĆ PRAGA, ul. Ostrobramska 126, Warszawa, codziennie od 9 do 19
facebook I instagram

Autorzy: Szymon Maj, Grzegorz Kurzyp, Paweł Kwiatkowski
Data publikacji: 12.08.2022

Zobacz również
Odwiedziliśmy 14 miast i 88 kawiarni

 

Podsumowanie to zapowiedź czegoś nowego 

Z nami siedem miesięcy tego roku na kawiarnianym szlaku. Aktywny czas, bez obostrzeń, limitów, bez kawy jedynie na wynos w tekturowym kubku lub wręcz zamkniętych lokali. 

 

Licznik zatrzymuje się nam na 14 miastach i 88 kawiarniach. Byliśmy i piliśmy kawy w miejscach, które znamy i do których często powracamy – takich „naszych”, sprawdzonych na każdą porę dnia. Na dobry i gorszy nastrój. W takich, które odwiedziliśmy po raz pierwszy i nas mega zaskoczyły. W takich, za którymi tęsknimy i chętnie nawet teraz wypilibyśmy tam espresso czy szybki przelew. W takich, gdzie nawet jeśli kawa był słabsza, to klimat, doświadczenia i spędzony czas „zrobiły nam dzień”.

 

Było intensywnie, różnorodnie, smacznie, ciekawie. I tak moglibyśmy wymieniać. Choć tym wszystkim jednak nie oddamy  wyjątkowości wielu tych konkretnych miejsc. Było nam dane pić tam kawę, czasami coś jeść, nierzadko rozmawiać z osobami zza baru, słuchać muzyki, pracować, czy obserwować innych ludzi. 

 

Ostatnie 5 miesięcy zapowiada się równie intensywne. Choć zamiast robić krótkie, liczbowe i dosyć płaskie podsumowania – postanowiliśmy, że będziemy opisywać nasze wizyty w kawiarniach. Skupiając się na tym, co przykuło naszą uwagę, czym chcemy się z Wami podzielić, zaciekawić, zainspirować. Być może zachęcić do wizyty, do jakiegoś wyjazdu lub po prostu… napicia się kawy 🙂

 

Od sierpnia ruszamy z cyklem artykułów, reportaży będących  subiektywnym przewodnikiem po kawiarniach specialty w PL i nie tylko:)
Stay tuned!

Zespół Blog o kawie

Zobacz również
Miłość Praga to modernizm i zawieszenie w czasie